Memoriał Karola w Marteczce

ZADATKI: lipcowe Kroczyce. REZERWACJE: obie Stasikówki (wrześniowe wczasy i listopadowe szkolenie) oraz październikowa Św. Katarzyna.

Karol był bezpretensjonalnym gościem. Miłym i wyluzowanym. Cechowała Go siła spokoju, dzięki której potrafił dużo zdziałać w dziedzinach swoich aktywności. Ja widziałem to w brydżu. Wspaniała zaleta, której życzę każdemu. Karol był także niezwykle wrażliwym człowiekiem, wyczulonym na ludzkie problemy. Zawsze pomagał innym, a sam nikogo nie obarczał swoimi. Takiego Karola zapamiętamy i takiego będzie nam bardzo brakowało. To Karol z Małgosią znaleźli nowe miejsce na nasze wczasy w Rowach - Marteczkę. Mam pomysł, żeby tam właśnie rozgrywać Memoriał Karola Kasperkiewicza. Żegnaj Bracie Ukochany!