Memoriał Karola w Marteczce

 

POTWIERDZENIA: Tarnów, dwa turnusy w Bobolinie i sylwestrowe Cierszewo. REZERWACJE: wrześniowa Stasikówka i październikowy Krąg. ZALICZKI: Rowy (III i IV turnus).

Karol był bezpretensjonalnym gościem. Miłym i wyluzowanym. Cechowała Go siła spokoju, dzięki której potrafił dużo zdziałać w dziedzinach swoich aktywności. Ja widziałem to w brydżu. Wspaniała zaleta, której życzę każdemu. Karol był także niezwykle wrażliwym człowiekiem, wyczulonym na ludzkie problemy. Zawsze pomagał innym, a sam nikogo nie obarczał swoimi. Takiego Karola zapamiętamy i takiego będzie nam bardzo brakowało. To Karol z Małgosią znaleźli nowe miejsce na nasze wczasy w Rowach - Marteczkę. Mam pomysł, żeby tam właśnie rozgrywać Memoriał Karola Kasperkiewicza. Żegnaj Bracie Ukochany!